Via delle Bocchette
Sentiero Alfredo Benini

Ubezpieczona trasa wysokogórska

Cel:

Trudność uśredniona:

Trudność wg Tkaczyka:

Nr trasy w przew. Tkaczyka:

Nr mapy :

Atrakcyjność:

Atrakcyjność trasy

Data naszego przejścia:

Sentiero Benini Pokaż mapkę szlaków Brenty to pierwszy i najłatwiejszy, a także najmniej atrakcyjny odcinek Bochette. Stąd, dobrze jest nie odwracać zwyczajowej kolejności i właśnie od niego zacząć przygodę z tą słynną trasą – daje on bowiem dobry przedsmak tego, co czeka na jej dalszych, piękniejszych fragmentach, a jednocześnie sam w sobie nadal stanowi atrakcję. Dodatkowo, trudności i widokowość wycieczki można znacznie podwyższyć zaliczając po drodze wierzchołek Cima Grostè (polecamy!), choć zapewne nie jest to propozycja dla wszystkich, bo droga na szczyt nie posiada żadnych ubezpieczeń.

Szlak podejściowy do początku ferraty zaczyna się na Passo del Grostè, dokąd najłatwiej dostać się z Madonny di Campiglio kolejką linową. Po drodze, u podnóży Cima Grostè odłącza się trasa na ten właśnie szczyt (wyraźne oznaczenia na kamieniu). Wejście to opisujemy oddzielnie.

Benini składa się zasadniczo z dwóch części. Pierwsza to głównie długi, łatwy trawers czasem węższą, czasem szerszą półką skalną, na której ubezpieczenia zamontowano tylko tam, gdzie jest ona najbardziej eksponowana. Gdzieniegdzie można tu napotkać zlodowaciałe płaty śniegu, ale posiadając czekan i raki (warto je mieć ze sobą), z ich przejściem nie powinno być żadnego problemu. Dalej następuje dość strome, ale nieszczególnie trudne zejście na przełączkę, gdzie oczom ukazuje się niezwykła, zaśnieżona kotlina, zakończona bardzo efektowną, „mnichowatą” turnią. Po przeciwnej stronie, przez szczerbę w grani, dostrzec można również leżące hen, w dole, szmaragdowe jezioro Lago di Molveno.

Najtrudniejszy etap czeka jednak dopiero po przejściu owej kotliny (znajduje się w niej nietrudny i bezpieczny do przejścia lodowczyk Vedretta di Vallesinella sup.), gdzie ferrata stromo i w dużej ekspozycji sprowadza na przełęcz Bocca del Tuckett. Na zejściu tym znajduje się kilka (także pionowych) drabin i choć nie trwa ono długo, to wrażenia są niczego sobie. Potęguje je widok sylwetek ludzi znajdujących się niemal bezpośrednio „pod stopami” na lodowcu Vedr. del Tuckett i później na samej przełęczy, jak również położona niemal na wyciągnięcie ręki potężna ściana Cima Brenta ze zwieszającym się z niej lodowcem.

Po osiągnięciu przełęczy można pójść dalej, na kolejny odcinek Bocchette Alte albo zejść lodowcem do schroniska Rif. Tuckett, skąd urokliwie wiodący u podnóży masywu, widokowy szlak nr 316 w 1,5 h doprowadza do punktu wyjścia przy górnej stacji kolejki na Passo del Grostè. Wspomnieć należy, że ostatni, najtrudniejszy fragment ferraty, jak również zejście lodowcem, można ominąć szlakiem nr 315 (Sentiero Dellagiacoma), który odłącza się po przejściu śnieżnej dolinki (Vedretta di Vallesinella sup.) w miejscu, gdzie ferrata wyraźnie zwraca się w stronę Bocca del Tuckett. Szlak ten biegnie w przeciwnym kierunku, pozwalając szybciej i łatwiej dotrzeć bezpośrednio do Rif. Tuckett.

  1. Tu jesteś:   Opisy ferrat
  2. Dolomiti di Brenta
  3. Via delle Bocchette – sentiero Alfredo Benini