Via ferrata
Giuseppe Olivieri

Ferrata na wierzchołek Punta Anna

Cel:

Trudność uśredniona:

Trudność wg Tkaczyka:

Nr trasy w przew. Tkaczyka:

Nr mapy :

Atrakcyjność:

Atrakcyjność trasy

Data naszego przejścia:

Bardzo piękna ferrata pod względem wspinaczkowym. Według nas jedna z ciekawszych tego typu dróg w Dolomitach. Nagromadzenie odcinków wymagających wspinaczki jest tak duże, że nie ma większego znaczenia czy pogoda pozwala na podziwianie widoków czy też nie. Trasa sama w sobie jest na tyle absorbująca, że często zapomina się o pięknych panoramach. Ponieważ dojście do początku ferraty jest łatwo osiągalne zarówno od Rif. Pomedes (dojazd kolejką linową od strony Cortiny d'Ampezzo), jak i od Rif. Dibona (obszerny parking dla samochodów), więc na trasie bywa bardzo dużo osób. W czasie naszego przejścia na szczęście nie powodowało to istotnych zatorów, gdyż większość turystów poruszała się bardzo sprawnie i nie było widać ludzi, którzy znaleźli się tam przypadkowo. Dodatkowym plusem przejścia ferratą Olivieri jest bardzo duża ekspozycja, w jakiej trzeba pokonywać trudności.

Nieprzerwany ciąg ubezpieczeń z liny stalowej jest poprowadzony wyjątkowo komfortowo, bo jest ona dość gęsto przykotwiona do skały (w trudniejszych miejscach nawet co 1 m). Większość wchodzących na Punta Anna, przy wspinaczce, korzysta ze stalowej liny jako chwytów i stopni. Idąc w ten sposób, osoba o dobrej odporności na ekspozycję, spokojnie poradzi sobie z trudnościami. Używając zabezpieczeń ferraty wyłącznie do asekuracji, można zasmakować czystej wspinaczki, bo trudność niektórych miejsc osiąga co najmniej IV według skali UIAA. Ferrata jest krótka i świetnie nadaje się na dni niepewnej pogody zakładając, że po jej przejściu planuje się zejście na dół. Jednak większość turystów po wejściu na Punta Anna (2731 m) kontynuuje wspinaczkę, wchodząc kolejną ferratą – Aglio na wierzchołek Tofany di Mezzo (3244 m). W takim połączeniu mamy całodniową wycieczkę wymagającą dobrej kondycji oraz wcześniejszego rozważenia sposobu zejścia ze szczytu. Bez korzystania z bardzo drogiej kolejki linowej, schodzenie tego samego dnia na dół wymaga już sportowego zacięcia i świetnej formy fizycznej.

Ciekawym rozwiązaniem jest rozłożenie trasy na dwa dni, dzięki czemu można spędzić niezapomniany nocleg na dużej wysokości (np. w okolicy stacji kolejki lub w bivacco Baracca degli Alpini), a także przejść kolejne trzy ferraty – Lamon, Formenton i Sentiero Olivieri. Wtedy niestety dochodzi konieczność wchodzenia z nieco cięższym plecakiem, co przy znacznej trudności ferrat wprowadzających na Tofanę di Mezzo powinno być dokładnie przemyślane aby nie okazało się, że trudności trasa przerastają nasze możliwości. Na ferracie Olivieri nie występują miejsca, w których można uzupełnić zapasy wody. Na mapie Tabacco nr 03 w skali 1 : 25000, jest błąd w nazewnictwie, który wprowadza nieco zamieszania przy korzystaniu z przewodników, bowiem ferracie Giuseppe Olivieri nadano nazwę Punta Anna, a ferracie Aglio prowadzącej na Tofanę di Mezzo, nadano nazwę Giuseppe Olivieri.

  1. Tu jesteś:   Opisy ferrat
  2. Dolomiti Ampezzane
  3. Via ferrata Giuseppe Olivieri