Via ferrata
Gianni Aglio

Ferrata na szczyt Tofana di Mezzo

Cel:

Trudność uśredniona:

Trudność wg Tkaczyka:

Nr trasy w przew. Tkaczyka:

Nr mapy :

Atrakcyjność:

Atrakcyjność trasy

Data naszego przejścia:

Wspaniała ferrata wyprowadzająca na szczyt najwyższej z Tofan, stanowiąca logiczną kontynuację trasy Olivieri kończącej się na wierzchołku Punta Anna. Do drogi Aglio można dojść jednym z łatwych szlaków prowadzących zarówno od strony Rif. Ra Valles, jak i od Rif. Giussani. Jednak takie rozwiązanie praktykowane jest raczej rzadko, ponieważ rezygnuje się wtedy ze świetnej ferraty Olivieri. Widoki z wędrówki trasą Aglio są bardzo piękne i urozmaicone – duże wrażenie robi malutki wagonik kolejki linowej pokonujący olbrzymie urwisko pd-wsch ściany Tofany di Mezzo. Podobnie jak na ferracie Olivieri, droga jest dość oblegana co sprawia, że w dwóch najtrudniejszych miejscach powstają niewielkie zatory. Aglio już od początku dostarcza wielu wrażeń i pozwala zasmakować prawdziwej wspinaczki górskiej tym, którzy odważą się na wędrówkę bez przytrzymywania się stalowej liny. Ubezpieczenia są dobrze utrzymane i przykotwione z gęstością proporcjonalną do stopnia trudności danego odcinka trasy. W porównaniu do niżej wiodącej ferraty Olivieri nie występuje tu ciągłe nagromadzenie trudności – wspinaczka przeplatana jest fragmentami łatwiejszej wędrówki.

Najtrudniejszym miejscem całej trasy jest pionowa, a nawet częściowo przewieszona ścianka, przy której często powstają zatory. Pokonanie jej wymaga nieco siły, ale sprawnemu turyście nie powinno sprawić problemu. Po przejściu ścianki dochodzi się do rozgałęzienia tras. Można stąd wspiąć się tzw. „wariantem Aglio” o trudności D na widokową turnię Torre Aglio, skąd wraca się z powrotem tą samą drogą do wspomnianego rozgałęzienia lub od razu pójść w prawo i kontynuować wejście na szczyt Tofany di Mezzo. Po chwili droga doprowadza ku następnej atrakcji ferraty, jaką jest emocjonujące i szczególnie podkreślane w przewodnikach miejsce, gdzie w dużej ekspozycji przechodzi się w poprzek nieco przewieszonej ściany. Pokonanie tych kilku metrów nie jest aż tak trudne, jak wcześniejsza wspinaczka w pionie, ale element psychiczny sprawia, że niektórym osobom przetrawersowanie tego miejsca zabiera sporo czasu, co przyczynia się do częstych zatorów. Dodatkowo każdy chce tu robić sesję fotograficzną, więc wskazana jest cierpliwość i wyrozumiałość. Do 2014 roku było to ostatnie tak ekscytujące miejsce ferraty Aglio, gdyż dalej, po przejściu nad skalnym oknem „Bus de Tofana”, szło się monotonnie i bez większych trudności w pobliżu niezbyt ładnych, metalowych zapór lawinowych.

Od 2015 roku, ferrata Aglio częściowo wiedzie nowym wariantem, wybudowanym przez przewodnika alpejskiego Andrea Piccoliori. Dzięki temu przejście drogi stało się znacznie ciekawsze, a zarazem bezpieczniejsze w okresie, gdy w żlebie z zaporami zalega śnieg. Obecnie, po przetrawersowaniu słynnej „powietrznej” ścianki i przejściu mostu skalnego nad naturalnym dużym otworem „Bus de Tofana” (ok. 2910 m n.p.m.), należy kierować się w lewo i w dół zgodnie z namalowaną strzałką z napisem „CIMA” (tł. wierzchołek). Wkrótce zaczyna się dalsza część ferraty i kolejne atrakcje – wspaniałe, nowe widoki, kolejne naturalne okno skalne, przez które trzeba będzie przejść oraz sporo wspinaczki, częściowo po emocjonujących, długich i eksponowanych drabinach. W pobliżu wierzchołka łatwy szlak wiedzie przez kolejne półki i nietrudne skalne progi.

Ze szczytu rozpościerają się niesamowite krajobrazy, od Dolomitów po ośnieżone szczyty wyższych grzbietów Alp. W czasie naszego przejścia ferratą Aglio, mimo znacznej wysokości na jakiej ją poprowadzono, nie było problemów z zaśnieżeniem czy oblodzeniem. Jednak nie jest to regułą i warto przed wycieczką wypytać na dole o warunki panujące na tej drodze. Trzeba też zwracać uwagę na panującą pogodę, bo cała trasa jest bardzo narażona na pioruny i podmuchy wiatru. Nieco poniżej szczytu znajduje się stacja kolejki linowej, którą można wrócić na dół. Kolejka pracuje w godzinach 8.30 – 16.30, podobnie jak bufet, w którym można nabyć coś do jedzenia i picia. Jeśli nie zdąży się dotrzeć na Tofanę przed odjazdem ostatniej kolejki, to istnieje możliwość awaryjnego przenocowania w opuszczonym budynku stacji (obsługa nie zostaje na noc). W razie potrzeby, wodę można pozyskać z zazwyczaj zalegającego śniegu. Logiczną kontynuacją ferraty Aglio jest droga Lamon wiodąca granią Tofan na wierzchołek Tofany di Dentro oraz zejście nietrudną, lecz długą trasą Formenton.

Ferratę Aglio bardzo dobrze i konkretnie opisuje w swoim przewodniku J. Kiełkowski, natomiast D. Tkaczyk mocno przesadza z opisem trudności. Błędnie zaznacza on, że na „słynnym” trawersie jest niezbyt dogodne oparcie dla stóp. Autorzy obu tych opracowań nie uwzględniają zmienionego przebiegu ferraty w jej górnej części.

  1. Tu jesteś:   Opisy ferrat
  2. Dolomiti Ampezzane
  3. Via ferrata Gianni Aglio